poniedziałek, 17 października 2011

bo to zła wódka była...

Nie dalej jak wczoraj podczas porannej wyprawy do sklepu spotkałam pewnego menelka. W niedzielny poranek z domu może mnie wyciągnąć tylko brak czarnego napoju bogów ożywiającego umysł i ciało. Tak więc przedzieram sie wraz z synem rowerzystą przez tłumy moherów zasuwające do kościoła ze smętną pobożną pieśnią na ustach w celu zakupu kawy. I nagle tłum sie rozstępuje i moim oczom ukazuje sie menelik w stanie wstępnego najebania. Nagle pada zdanie " Bo to wszystko przez tą wóde". rozglądam sie nerwowo i okazuje sie że te słowa skierowane były do mnie. W takim szoku byłam ze po powrocie zmajstrowałam smieciuchowo chlapanego skrapa ze zdjęciem mojego małżonka :)


6 komentarze:

  1. No, dobiłam do końca, stwierdzając, że fajnie tu u Ciebie, więc zostanę na dłużej!
    Scrap boski, lubię takie, średnio poukładane ;)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Aha, to takie masz ze mną skojarzenia- menelik mówiący "to zła wóda była". Nie wracam do domu, idę się upić.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. menel inspiracją :) Kto by pomyślał :))) Świetnie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Rewelacyjny scrap!!!
    Świetna bałaganiarska forma :D
    :*

    OdpowiedzUsuń na zawsze